AKTUALNOŚCI
Kapliczka świętego Ambrożego.

Pora na prezentację kolejnego obiektu małej architektury skansenu. W otoczeniu barci, wiekowych uli oraz słomianych kószek tworzących skansenową pasiekę znalazł swoje miejsce  Ambroży, którego bliskość z pszczołami związana jest od niemowlęctwa tego znanego, świętego biskupa Mediolanu.

Figura świętego Ambrożego oraz płaskorzeźby w szczycie dachu kapliczki, tak jak świętego Fiakriusza i świętych w rodzinnej kaplicy jest dziełem prawdziwych mistrzów dłuta -Stanisławy i Józefa Steligów z Chyszówek.

Kapliczka dla świętego nawiązująca swoim kształtem do typowych dla naszego regionu form otwartych kapliczek zwieńczonych dwuspadowym dachem wspartym na czterech słupach z zastrzałami wykonana została przez naszego „mistrza Kazimierza” – Kazimierza Stacha – cieślę, stolarza, kamieniarza, murarza, a ostatnio jak się okazało przy budowie suszarni również tego który potrafi nawet poszyć dach słomianą strzechą. Jednym słowem, bez Niego ten skansen nie miałby większych perspektyw rozwoju.

Powszechnie znana jest legenda, że po narodzinach Ambrożego, w jego kołysce osiadł rój pszczół (według innej, rój usiadł na ustach dziecka). Przerażone piastunki usiłowały rój odpędzić, na co nie zgodził się ojciec Ambrożego. Miał nawet powiedzieć: "Jeśli niemowlę żyć będzie, będzie kimś wielkim". Na szczęście młody Ambroży przeżył.

Przyszły patron pszczelarzy urodził się między 340 a 345 rokiem w Trewirze, jednym z największych miast rzymskich. Położony nad rzeką Mozelą, był Trewir stolicą prowincji, miastem bogatym, o olbrzymim potencjale kulturalnym i gospodarczym. Nic dziwnego, że młody Ambroży, pochodzący z bogatej, patrycjuszowskiej rodziny, odebrał bardzo staranne wykształcenie. Wszak jego ojciec piastował wysokie stanowisko namiestnika cesarskiego. Ambroży studiował nauki filozoficzne, prawne i polityczne. Doskonale znał grekę, a do historii przeszedł jako doskonały mówca i mediator.

Zgodnie z pochodzeniem, a przede wszystkim dzięki głębokiej wiedzy oraz olbrzymiemu autorytetowi, w wieku 25 lat został namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Z tym miastem związał się już do końca życia. Cieszył się wielkim poważaniem, czego dowodem było objęcie biskupstwa w 374 roku jako katechumen, czyli kandydat do wspólnoty chrześcijańskiej. A chrzest przyjął dopiero przed święceniami biskupimi. Wynikało to z ówczesnego obyczaju, który nakazywał, aby pierwszy sakrament był wynikiem świadomej i przemyślanej decyzji.

Ambroży bardzo poważnie traktował swe obowiązki. W tym okresie nakreślił formę nabożeństwa, pisał poetyckie hymny oraz wprowadził do liturgii chorały, zwane później ambrozjańskimi. Stały się one fundamentem liryki chrześcijańskiej.

Równie, a może najbardziej istotną, była działalność Ambrożego na styku religii i polityki. Należy pamiętać, iż życie przyszłego patrona pszczelarzy przypadło w bardzo interesującym dla Rzymu i chrześcijaństwa okresie. Była to epoka upadku obrządków pogańskich i ustanowienia chrześcijaństwa religią państwową. Siłą swego autorytetu i władzy biskupiej, Ambroży zlikwidował pogańskie obrzędy związane z ucztami nagrobnymi, często przeradzającymi się w pijackie burdy. Jako biskup, a zarazem dojrzały polityk, Ambroży upatrywał w chrześcijaństwie źródeł postępu w stosunku do świata pogańskiego. Jego stanowczość w stosunku do władzy świeckiej spowodowała zmuszenie do wielokrotnej pokuty Teodozjusza za rozkaz ukarania winnych spalenia synagogi w Callincium nad Eufratem. Po raz pierwszy biskup Kościoła chrześcijańskiego zmusił cesarza do ukorzenia się przed sobą. Jeszcze bardziej poważny konflikt zarysował się w roku 390. Po zamieszkach, wywołanych aresztowaniem niezwykle popularnego woźnicy cyrkowego i straceniem w wyniku pochopnej decyzji około tysiąca ludzi, Ambroży uznał cesarza winnym ciężkiego grzechu i udzielił mu odkupienia dopiero w dniu Bożego Narodzenia.

Ambroży przeżył swego opiekuna, przyjaciela i czasami oponenta o niecałe trzy lata. Zmarłego w 935 roku Teodozjusza pożegnał w Mediolanie, przekazując Konstantynowi dalsze krzewienie chrześcijaństwa w Europie czasów Rzymu, czemu na miarę swych aspiracji i możliwości starał się sprostać.

Ambroży zmarł pełen szacunku i wręcz uwielbienia 4 kwietnia 397 roku. W tym dniu przypadał akurat Wielki Piątek. Dlatego też rocznicę tego świętego zaczęto obchodzić nie w dniu narodzin dla nieba, lecz w dniu jego konsekracji biskupiej. I tak do dziś czcimy św. Ambrożego w dniu 7 grudnia.

Dzięki legendzie oraz propagowaniu w swych przemówieniach przykładów pochodzących z życia rodziny pszczelej, Ambroży został patronem pszczelarzy. W ikonografii jest często przedstawiany z pastorałem i atrybutem kószki, czyli słomianego ula.

Warto zwrócić uwagę na inskrypcję w szczycie dachu kapliczki, która jest swoistą dewizą pszczelarzy: „Deus in minimis maksimus” – Bóg jest największy w rzeczach najmniejszych, wyrażającą szczególny status pszczoły jako boskiego stworzenia.

Ze wszystkich stworzeń duszę mają ludzie i aniołowie. Modlimy się za ludzi zmarłych, za zwierzęta się nie modlimy. Bo zwierzę zdycha i to jest koniec  jego życia. Jest tylko jedno zwierzę, które ma ten przywilej, że mówi się o nim, że umiera. Są to pszczoły.

Jest to głęboko zakorzenione w naszej tradycji przekonanie, które wynika ze szczególnej roli pszczoły w boskim dziele stworzenia. 

Kapliczka świętego Ambrożego.
« powrót
strona główna dodaj do ulubionych mapa strony do góry
© 2012 - 2017 SkansenLaskowa.pl - All rights reserved - Wszystkie prawa zastrzeżone - polityka plików cookies
Przeglądano razy.
projektowanie stron